Niedzielne popołudnie to w teren.
Dwa razy musiałem zmieniać miejscówkę, w pierwszej sporo osób z psami na spacerze,
w drugiej miłośnicy krosów latali jak szaleni.
Coraz ciężej znaleźć miejscówkę spokojną, bez "przeszkadzaczy",
jeśli chodzi o fotografię zwierzaków.










Ale piękne gile!
OdpowiedzUsuń