Naoglądałem się w sieci, że ludziska zbierają już wiadra grzybów,
więc postanowiłem sprawdzić osobiście.
Pierwszy dzień w Czechach nic kompletnie, ani psiaka.
Drugi dzień już u nas, no i te pierwsze się już pokazały.
Na pełne kosze jednak trzeba jeszcze poczekać.








No comments:
Post a Comment