Muszę przyznać, że w tym roku słabe grzybobrania były, przynajmniej na naszym terenie.
Dużo łażenia, mało grzybów i na dodatek, kupę robaczywych i obgryzionych.
Uzbierałem, ale to nie to, co rok temu.
Witam !! Chciałbym przedstawić Wam chwilę zatrzymaną w obiektywie aparatu fotograficznego, jako iż chwila jest krótka, jak nasze życie, zatrzymanie jej na fotografii jest bezcenne... Zapraszam!!!
Muszę przyznać, że w tym roku słabe grzybobrania były, przynajmniej na naszym terenie.
Dużo łażenia, mało grzybów i na dodatek, kupę robaczywych i obgryzionych.
Uzbierałem, ale to nie to, co rok temu.
Ostatnio dużo zajęcy widzę, to super znak.
Był czas, że w ogóle nie było ich u nas.
Myślę, że myśliwi nie będą tym razem wyrocznią..
Dzisiaj po nockach wolne, oczywiście, jak to bywa,
jak człowiek zaplanuje coś, zacznie padać :)
Ale deszczu się nie boimy...