Monday, April 28, 2025

Kwietniowe ptactwo

Fajne dni ostatnio, to i wypady foto muszą być.

Tym razem ptasio, tak, nie była to moja ulubiona dziedzina, ale coraz bardziej mnie wciąga :)

Niestety dużo teorii przede mną w rozpoznawaniu ptaków,

ale gdybym się mylił czasem, jest niezawodny, miejscowy ornitolog Jaco, jak coś Jacek popraw.

Najgorsze jest przemieszczanie się, trza wyjechać z miasta.

Auto, trochę teraz strach zostawiać gdziekolwiek.

Rower super, ale niewygodny, bo trza na niego zwracać uwagę i niezbyt daleko się oddalać. 

No dobra lecimy.

Siweczka rzeczna







Pliszka siwa



 Tu problem - Łęczak?

Łabędzie

Kowalik

Dzięcioł


Tu też problem: Świergotek? 



Friday, April 25, 2025

I po Świętach...

 Następne Święta przeminęły, tak szybko ostatnio czas leci, że jestem przerażony aż tym.

Trzeba chyba przystopować, wrzucić trochę na luz, bo to końcówka życia, jakby nie patrzeć.

 Dzisiaj "ustrzeliłem" wielkanocnego zająca, chyba po melanżu świątecznym, zbłądził w okolicy :)







Friday, April 4, 2025

Coraz lepiej

Pogoda ostatnio dopisuje, będą jeszcze incydenty zimowe,

ale czuć już wiosenne  przebudzenie.












Sunday, March 16, 2025

Niedzielny fart :)

 Jest tak, że po kilku wypadach, przełażonych kilometrach w ciężkim terenie,

zmęczony i sfrustrowany, wracam z pustą kartą pamięci.

Ten czas, który spędziłem lata z aparatem nauczył mnie jednak wytrwałości.

Nie zawsze się udaje, nie zawsze mamy ochotę, czy też możliwość obcowania z naturą,

ale są dni, które ten wysiłek nagradzają, dzisiaj właśnie był ten dzień :)













Sunday, March 9, 2025

Marcowo w terenie

Pogoda dopisuje, wolne od pracy, trza korzystać.

Miałem małe problemy z obiektywem, ale pomału zaczynam ogarniać problem.

Nie wytrzymałem, więc znowu żurawie, wczoraj stado, dzisiaj tylko para.

W oddali stado czajek, ale te są bardzo płochliwe, myślę, że coś wymyślę na nie :) 

Tyle ich nie było w tamtym roku.











Friday, March 7, 2025