Monday, June 30, 2014

Z pobliskiej łąki

Korzystając z chwili wolnego czasu przed nocką,
skoczyłem na pobliskie łąki ustrzelić parę robali.
Najlepiej jest z rana, gdy są ospałe,
ale rano to i ja jestem ospały :)
W południe ciężko za nimi nadążyć, ale zawsze coś się uda pstryknąć.














Pokazały się już maliny :)


Wednesday, June 4, 2014

Sezon letni otwarty

Wreszcie pogoda idzie ku dobremu,
wybraliśmy się na "otwarcie sezonu letniego" na pobliskie Berzdorfer See.

Zainspirowany "fuksiarskimi" :) fotkami padalca na sąsiada Jacka blogu,
dzięki sokolemu wzrokowi mej żony Oli, udało mi się także ustrzelić gada,
nie był to padalec, ale mały zaskroniec.







Nad jeziorkiem już letnia sielanka, ale jak zobaczyłem towarzystwo, które się kąpie, 
to aż mnie ciarki obleciały.




Dzieciaki także nie wytrzymały i musiały zanurzyć chociaż nogi :)





Było też aktywnie na rolkach, fajne miejsce dla rolkarzy i rowerzystów




Monday, May 19, 2014

Zamek Chojnik

     W niedzielę po obiedzie wybraliśmy się na wycieczkę z rodzinką,
oprócz córki, która zaniemogła, a zresztą nie lubi za bardzo naszych wycieczek,
do zamku Chojnik.
Oczywiście jak mam wolne i zaplanuję coś, to pogoda do bani, ale nie ma co marudzić.
Zamek znajduje się w Sobieszowie, na drodze z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby.
Stoi na górze Chojnik (627 n.p.m.), na obszarze Karkonoskiego Parku Narodowego.
Rys historyczny i mapka zamku



No to w drogę, czekało nas spore podejście



nie było nudne, wciąż spotykaliśmy ciekawe skałki i świetne punkty widokowe





Po około 40 minutach spokojnego spaceru szlakiem czerwonym  byliśmy na szczycie








 Jak zamek to i smok i uzbrojenie





Przez kaplice, którą w 1975 odwiedził wtedy jeszcze ksiądz Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II


przechodzimy na wieżę widokową



Warto się wybrać w niedzielne popołudnie w to miejsce.

Wednesday, May 14, 2014

I Komunia Św. w Sulikowie

11 maja 2014 w Sulikowie odbyła się Pierwsza Komunia Święta, w której dzieciaki po raz pierwszy przyjęły Najświętszy Sakrament.


Ja także zostałem zaproszony do swojego chrześniaka, oto on



i parę fotek z uroczystości





W samym kościele nie chciałem być nachalny jak poniektórzy, więc dałem sobie spokój, ale nie wszyscy byli tak wyrozumiali dla zatrudnionego fotografa, po prostu przeszkadzając mu w pracy, echh...