Tuesday, March 19, 2013
Uciekająca wiosna
Miałem już nie pisać o tej zimie i oczekiwaniu na wiosnę,
ale jakoś tak się nie powstrzymałem.
Ostatnio widziałem uciekającą wiosnę, znowu napadało tego białego cholerstwa,
co gorsze ponoć szybko się to nie zmieni.
Tego szaraka w roli "uciekającej wiosny" ostatnio zauważyłem nieopodal domu,
dawno już nie widziałem u nas zająca.
Nie tylko my oczekujemy wreszcie tego ciepła :)
ale jakoś tak się nie powstrzymałem.
Ostatnio widziałem uciekającą wiosnę, znowu napadało tego białego cholerstwa,
co gorsze ponoć szybko się to nie zmieni.
Tego szaraka w roli "uciekającej wiosny" ostatnio zauważyłem nieopodal domu,
dawno już nie widziałem u nas zająca.
Nie tylko my oczekujemy wreszcie tego ciepła :)
Thursday, March 14, 2013
Pałac w Radomierzycach
Byłem dzisiaj zobaczyć jak wygląda pałac w Radomierzycach wybudowany w 1728.
Do niedawna popadł w ruinę, zdewastowany pałac we wrześniu 1999 r. kupił przedsiębiorca Marek Głowacki, właściciel firmy Gerda. Krótko potem rozpoczęła się odbudowa.
W pałacu wymieniono wszystkie stropy, wykonano nową konstrukcję dachu, odtworzono i zrekonstruowano kamienne rzeźby i balustrady. Odbudowano pawilon ogrodowy i pawilon myśliwski. W roku 2002 odbudowane zostały cztery przypałacowe oficyny. Według planów, już w 2003 roku w pałacu miało zostać otwarte centrum konferencyjno-hotelowe. Niestety, nagła śmierć nowego właściciela zachwiała tempem robót, które w 2005 r. stanęły zupełnie.
Niestety doszedłem do furtki 100m przed pałacem, była zamknięta z napisem teren prywatny itp.
Szczęśliwym trafem podjechał pan pilnujący posiadłości, po krótkiej rozmowie pozwolił mi na obejście z zewnątrz pałacu :) co też uczyniłem.
Naprawdę świetne miejsce, szkoda, że znowu niszczeje.
Do niedawna popadł w ruinę, zdewastowany pałac we wrześniu 1999 r. kupił przedsiębiorca Marek Głowacki, właściciel firmy Gerda. Krótko potem rozpoczęła się odbudowa.
W pałacu wymieniono wszystkie stropy, wykonano nową konstrukcję dachu, odtworzono i zrekonstruowano kamienne rzeźby i balustrady. Odbudowano pawilon ogrodowy i pawilon myśliwski. W roku 2002 odbudowane zostały cztery przypałacowe oficyny. Według planów, już w 2003 roku w pałacu miało zostać otwarte centrum konferencyjno-hotelowe. Niestety, nagła śmierć nowego właściciela zachwiała tempem robót, które w 2005 r. stanęły zupełnie.
Niestety doszedłem do furtki 100m przed pałacem, była zamknięta z napisem teren prywatny itp.
Szczęśliwym trafem podjechał pan pilnujący posiadłości, po krótkiej rozmowie pozwolił mi na obejście z zewnątrz pałacu :) co też uczyniłem.
Naprawdę świetne miejsce, szkoda, że znowu niszczeje.
Wednesday, March 6, 2013
Landeskrone
Wczoraj korzystając z pogody wybraliśmy się na mały spacer na pobliską górę Landeskrone w Goerlitz.
U nas śniegu już prawie nie ma, ale tam nas trochę to zaskoczyło, jeszcze jego jest sporo
Droga pod górę była dość ciężka, my ubrani wiosennie w adidaski, a tu śliska śniegowa chlapa.
no i wreszcie szczyt
niestety punkt widokowy w tej wieży był zamknięty i nie dało się zrobić fantastycznych widoków
kawiarnia też była zamknięta, widać, że jeszcze sezonu nie ma, zima ma wrócić :)
U nas śniegu już prawie nie ma, ale tam nas trochę to zaskoczyło, jeszcze jego jest sporo
Droga pod górę była dość ciężka, my ubrani wiosennie w adidaski, a tu śliska śniegowa chlapa.
no i wreszcie szczyt
niestety punkt widokowy w tej wieży był zamknięty i nie dało się zrobić fantastycznych widoków
kawiarnia też była zamknięta, widać, że jeszcze sezonu nie ma, zima ma wrócić :)
Thursday, February 28, 2013
Angielska pogoda
Ostatnio chyba przez 4 dni padał śnieg, było go już po kolana,
ale wystarczyło dwa, trzy dni i prawie nie ma śladu po nim.
Pogoda typowo angielska, słońce - gdyby nie zdjęcia to bym zapomniał jak wygląda :)
Miejmy nadzieję, że się to szybko zmieni.
Śnieg teraz sobie spływa do Bałtyku, całe szczęście, że jakoś obyło się bez podtopień.
ale wystarczyło dwa, trzy dni i prawie nie ma śladu po nim.
Pogoda typowo angielska, słońce - gdyby nie zdjęcia to bym zapomniał jak wygląda :)
Miejmy nadzieję, że się to szybko zmieni.
Śnieg teraz sobie spływa do Bałtyku, całe szczęście, że jakoś obyło się bez podtopień.
Sunday, January 6, 2013
Czas na lody
Witam
Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim pomyślności.
Trochę mnie nie było, ale jakoś nie było czasu na przyjemności i ta pogoda, tak dobija...
Ostatnio wracając z Pragi, natknąłem się na reklamę kręconych lodów przy autostradzie - w styczniu.
Lodów nie jadłem, ale widziałem grono ludzi delektujących się nimi, ale uwagę zwróciło coś innego - gdzie sprzedawano te lody :)
Ktoś miał fantazję
Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim pomyślności.
Trochę mnie nie było, ale jakoś nie było czasu na przyjemności i ta pogoda, tak dobija...
Ostatnio wracając z Pragi, natknąłem się na reklamę kręconych lodów przy autostradzie - w styczniu.
Lodów nie jadłem, ale widziałem grono ludzi delektujących się nimi, ale uwagę zwróciło coś innego - gdzie sprzedawano te lody :)
Ktoś miał fantazję
Subscribe to:
Posts (Atom)







































