Wednesday, November 21, 2012
Saturday, October 27, 2012
Atak zimy
Wczoraj jeszcze po południu jeździłem rowerem i świat wyglądał jeszcze kolorowo...
... a dzisiaj już lepiliśmy bałwana. Bardzo wcześnie zaskoczyła nas ta zima.
Zdjęcia robione po południu, a pisząc posta śnieg jeszcze dawał czadu. Co to będzie rano, trzeba do pracy dojechać, a słysząc informacje o braku jeszcze przetargu na odśnieżanie, aż włos się jeży.
... a dzisiaj już lepiliśmy bałwana. Bardzo wcześnie zaskoczyła nas ta zima.
Zdjęcia robione po południu, a pisząc posta śnieg jeszcze dawał czadu. Co to będzie rano, trzeba do pracy dojechać, a słysząc informacje o braku jeszcze przetargu na odśnieżanie, aż włos się jeży.
Thursday, October 18, 2012
Wednesday, October 17, 2012
Jeszcze jesień
Pogoda jesienna dopisuje, trzeba korzystać z dobrodziejstw pogody i kolorów.
Mały wypad ze "szkodnikami" na Witkę. Widać, że powoli zalew zaczyna wyglądać jak sprzed przerwania tamy 2 lata temu.
Stary Światowid na straży pozostałości grodu w Niedowie.
Sezon jeszcze nie zakończony, a już połowa października.
Następnie mały spacerek po pobliskim Goerlitz.
Jako, że jesienna pora, chwila zadumy... piękny, stary cmentarz w Goerlitz, że jeszcze mnie tam nie było....
I znowu Polska i czas do domciu na kolacyjkę, widząc reklamę zrobiliśmy się głodni.
Mały wypad ze "szkodnikami" na Witkę. Widać, że powoli zalew zaczyna wyglądać jak sprzed przerwania tamy 2 lata temu.
Stary Światowid na straży pozostałości grodu w Niedowie.
Sezon jeszcze nie zakończony, a już połowa października.
Następnie mały spacerek po pobliskim Goerlitz.
Jako, że jesienna pora, chwila zadumy... piękny, stary cmentarz w Goerlitz, że jeszcze mnie tam nie było....
I znowu Polska i czas do domciu na kolacyjkę, widząc reklamę zrobiliśmy się głodni.
Tuesday, August 14, 2012
Sulików też ma swoje zachody...
Pod wieczór Radek mnie zachęcił do spaceru. Wybraliśmy się na pobliskie wzgórze, koło naszej kopalni bazaltu. Trochę to potrwało, bo mały jeszcze nie aż tak sprawny, ale się udało.
Naprawdę było warto, trafiliśmy na przepiękny zachód słońca. Mały był zauroczony.
Wpatrywaliśmy się w tę kulę, aż zajdzie. Potem trzeba było się szybko ewakuować, bo nastała ciemność.
Na pewno zostaną wspomnienia.
Naprawdę było warto, trafiliśmy na przepiękny zachód słońca. Mały był zauroczony.
Wpatrywaliśmy się w tę kulę, aż zajdzie. Potem trzeba było się szybko ewakuować, bo nastała ciemność.
Na pewno zostaną wspomnienia.
Subscribe to:
Posts (Atom)
























