Tuesday, August 5, 2014

Polskie morze cz. 1

Urlop jak urlop, najważniejsze, że do tyrki nie trzeba wstawać :)
Jak dzieciaki, no to trzeba nad morzem wytracić zawartość całorocznej skarbonki.




Jak morze, to i wszechobecne atrakcje




... stawianie zamków ....



... zakopywanie się ...


W Międzyzdrojach, szukanie swojskiej dłoni na Promenadzie Gwiazd



Wyskok na molo ...


Nad plażę jednak, po zobaczeniu co się dzieje w Międzyzdrojach ...


... wybraliśmy się do sprawdzonej Wisełki,  plaża dla nas :)


Mimo wszystko, trzeba uważać nad naszym morzem,
wszechobecne oszustwo i cwaniactwo nie zna granic !!!

Monday, July 28, 2014

Sarenka

Tak sobie marzę, aby już przyszła ciepła jesień i żeby te afrykańskie upały odpuściły.
W dzień nie da się ruszyć, dopiero około 19 można gdzieś się wybrać.
Tak właśnie jechałem rowerem po okolicy i napotkałem sarenką w zbożu,
nawet ona była chyba tym upałem zmęczona, bo za szybko nie zareagowała na mój widok.




Trochę dalej, ale te bardziej rozgarnięte, szybko czmychły :)



Zaczęły się żniwa, a jak żniwa to zaczyna się.....



Wednesday, July 23, 2014

Denis rozrabiaka :)

Raczej Denisy :)
Gromadka dzieci w domu i scenariusz filmu jak znalazł.
Parę dni gościły u nas dzieciaki ze szwagierką, razem z moimi to była czwórka właśnie takich "Denisów".
Udało się namówić je do pozowania, nie moja profesja portrety, ale ślad jest :)






Monday, July 14, 2014

Jeszcze raz boćki

Za tymi kadrami, może nie do końca takimi jakbym chciał,
łaziłem z dwa tygodnie na pobliską łąkę, gdzie raz już natknąłem się na boćki.
Pierwszym razem nie miałem z sobą tele,
teraz uzbrojony w teleociektyw, wreszcie udało mi się zrobić tym bardzo płochliwym ptakom fotki.
Będę długo to pamiętał, bo w pogoni za kadrami,
po kostki w wodzie po ostatnich deszczach, biegałem po łące,
ktoś z boku mógłby wiele sobie o mnie pomyśleć :)








Na tej samej przestrzeni zauważyłem bawiące się lisy,
ale te są jeszcze bardziej bojaźliwe.



Na koniec .............


... kurcze nie wiem co się stało z tą fotą poniżej, na dysku jest ok


Monday, June 30, 2014

Z pobliskiej łąki

Korzystając z chwili wolnego czasu przed nocką,
skoczyłem na pobliskie łąki ustrzelić parę robali.
Najlepiej jest z rana, gdy są ospałe,
ale rano to i ja jestem ospały :)
W południe ciężko za nimi nadążyć, ale zawsze coś się uda pstryknąć.














Pokazały się już maliny :)


Wednesday, June 4, 2014

Sezon letni otwarty

Wreszcie pogoda idzie ku dobremu,
wybraliśmy się na "otwarcie sezonu letniego" na pobliskie Berzdorfer See.

Zainspirowany "fuksiarskimi" :) fotkami padalca na sąsiada Jacka blogu,
dzięki sokolemu wzrokowi mej żony Oli, udało mi się także ustrzelić gada,
nie był to padalec, ale mały zaskroniec.







Nad jeziorkiem już letnia sielanka, ale jak zobaczyłem towarzystwo, które się kąpie, 
to aż mnie ciarki obleciały.




Dzieciaki także nie wytrzymały i musiały zanurzyć chociaż nogi :)





Było też aktywnie na rolkach, fajne miejsce dla rolkarzy i rowerzystów